Światowe media znowu intensywnie dyskutują na temat manosfery. W ostatnich tygodniach szczególnie głośno o influencerze Clavicularze, który doczekał się poświęconych mu artykułów w najbardziej poważnych pismach, choć jedyne, czym się właściwie zajmuje, to poprawianie swojego wyglądu. Looksmaxxerzy, jak tę grupę nazywa się w sieci, proponują młodym mężczyznom nie tylko niebudzące większych kontrowersji ćwiczenia na siłowni, czy zbilansowaną dietę, ale także branie sterydów na rozrost mięśni, twardych narkotyków na zabijanie łaknienia oraz… okładanie się pięścią i młotkiem po twarzy, by móc ją odpowiednio wymodelować.W najnowszym odcinku #DlaczegoTak nie tylko wyjaśniamy, czy teorie i praktyki zaczerpnięte z manosfery mają jakikolwiek sens, ale staramy się odpowiedzieć na pytanie, skąd biorą się w nas takie pomysły. „Bonesmashing” stosowany przez looksmaxxerów jest oczywiście ekstremalny i absurdalny, ale twarde dane pokazują jasno, że rynek operacji plastycznych i niechirurgicznych zabiegów kosmetycznych rośnie w szalonym tempie. Tylko w ostatnich pięciu latach powiększyć się o 40 proc.To, co pragniemy w sobie zmienić nie jest zupełnie losowe. W ogromnym stopniu nasze gusta i pragnienia kształtują media społecznościowe, co potwierdzają całkiem pokaźne ilości badań. Czy wszyscy zostaniemy looksmaxxerkami?Dominika Sitnicka i Konrad Skotnicki (Doktor z TikToka) zapraszają na #DlaczegoTak.Ta publikacja powstała w ramach projektu Gen.EU. Sfinansowane przez Unię Europejską. Wyrażone poglądy i opinie są wyłącznie poglądami autora(-ów) i niekoniecznie odzwierciedlają stanowisko Unii Europejskiej lub Komisji Europejskiej. Unia Europejska ani podmiot udzielający dofinansowania nie ponoszą za nie odpowiedzialności.#geneu_okopress
